Dystansowy Method Feeder i Karp Jak z Okładki! Listopad zaskakuje!
YouTube transcript, YouTube translate
A quick preview of the first subtitles so you know what the video covers.
Cześć, witajcie w ten listopadowy poranek. Dzisiaj znajduję się nad czeską żwirownią. Korzystam z ostatnich chwil, żeby połowić duże ryby na metodę. Mamy połowę listopada. Woda robi się coraz zimniejsza, więc praktycznie każde branie będzie cieszyć. Ja łowię na metodę cały rok, cały sezon, o ile tylko zbiorniki nie są skute lodem. Natomiast w tych okresach już takich bardzo zimowych, gdzie woda spada poniżej 5 stopni, to z reguły biorą jakieś małe krąpie, małe leszczyki, płoteczki. Są wyjątki od takich sytuacji, ale to są wyjątki. Dzisiaj będę łowił i nęcił samymi podajnikami. O tej porze roku uważam, że najistotniejsze jest znalezienie ryby. Ten zbiornik nie jest do tego specjalny, ponieważ ma w miarę równe dno o głębokości między 3,5 a 4,5 m. Ciężko zlokalizować tam jakąś naturalną ostoję ryb. Mamy połowę listopada, jak wspominałem. Woda jest zimna, ale jeszcze niewiele poniżej 10 stopni. Teoretycznie ryba powinna żerować. Łowię jednym kijem na 100 m, drugim kijem na 70 m. W moim przypadku oczywiście te metry to jest zawsze odmierzane na kijkach. Zacznę od dwóch, trzech podajników na kij. No i zobaczymy, co się będzie działo. Tak jak wspominałem dzisiaj każde nawet pojedyncze [muzyka] branie będzie sukcesem. Jak [muzyka] widzicie, tak wygląda towar i zestaw. Czyli tradycyjnie u mnie metoda tylko plecionki, hak mnie mały, czyli ósemka z grubym drutem. I tutaj na linii setnego metra będę próbował łowić w taki sposób, że do mojego standardowego miksu, czyli aler, scrating i trochę właśnie mielonych tych samych peletów, dodałem pomielonej truskawkowej kulki. Już nawet nie wiem co to jest. Coś taniego truskawkowego. Albo Tomas Blazek albo Tandem Bites. Nieistotne. Fajnie się to lepi i też fajnie się rozpuszcza w wodzie. I tutaj na tym setnym metrze właśnie taki czerwony miks będzie. Dodałem trochę fermentowanej kukurydzy.