Test Omoda 9 – zobaczcie co odkryliśmy badając jej moc, osiągi, budowę techniczną. Jest problem!
YouTube transcript, YouTube translate
A quick preview of the first subtitles so you know what the video covers.
Czy OModa 9 naprawdę dysponuje mocą 537 koni mechanicznych? Dlaczego korzystanie z pełnej mocy może doprowadzić do usterki napędu? Na czym chińska marka zaoszczędziła przy produkcji OD 9 oraz czy jej wnętrze naprawdę jest tak dobrze wyciszone, jak obiecują to sprzedawcy? Sprawdziliśmy to przeprowadzając między innymi testy mocy i osiągów na hamowni drogowej, badając skuteczność jej układu hamulcowego, analizując budowę techniczną o mody na naszym warsztacie, a także sprawdzając jej parametry za pomocą specjalistycznej aparatury pomiarowej. Pracy było przy tym aucie co nie miara, dlatego będę wdzięczny za każdy kciuk uniesiony do góry i komentarz. A jeśli chciałbyś widzieć więcej takich testów, to niezwykle pomocne dla nas będzie podbijanie tego filmu w aplikacji. Zanim jednak odkryjemy przed wami techniczne sekrety o mod 9 i pokażemy jako piersi w polskim internecie, jaką rzeczywistą mocą dysponuje to auto na hamowni drogowej, a nie podwoziowej, zobaczcie jak Chińczycy dbają o swoich europejskich klientów. Wnętrze o mod 9 to ciekawie prezentująca się mieszanka zarówno imponujących, jak i niedopracowanych rozwiązań. Tym bardziej, że nie wszystko jest w nim też takie, jak obiecuje to katalog. Kokpit jest niesztampowy, efektowny, świetnie wykończony i porządnie poskładany. To najlepszy pod tym kątem chiński samochód, jaki do tej pory gościł w naszej redakcji. Na tunelu środkowym są duże cupholdery, podłokietnik z klimatyzowanym schowkiem, a do tego aż 50 W ładowarka indukcyjna z funkcją uwaga chłodzenia telefonu. Nad tunelem umieszczono trzy pokrętła służące sterowaniu klimatyzacją i trybami jazdy. Gdzie nie spojrzeć piękna czerwona skóra oraz aluminium, a nad głową czarna podsufitka, ogromny szyberdach z automatycznie sterowaną roletą i podwójnymi słonecznikami. Te ostatnie powinny być obowiązkowe w każdym aucie. Co zaskakujące, nawet schowek pasażera jest pokryty identycznym welurem jak w dawnym Peugeotie 406, czego nie uświadczycie dziś większości aut kosztujących nawet ćwierć miliona złotych, które mają tandetne plastikowe schowki. Ekrany ciekłukrystaliczne zostały płynnie wkomponowane w deskę rozdzielczą. Każdy z nich ma przekątną 12,3A, ale jakość ich obrazu i grafiki odstają nie tylko od najnowszych rozwiązań Skody czy Forda, ale nawet od tego, co oferuje schodzące powoli z rynku Renault Megane. Do tego odnajdywanie poszczególnych funkcji jest zbyt czasochłonne, ekran odsunięty za daleko od kierowcy, a sterowanie głośnością realizowane panelem dotykowym zamiast pokrętłem na tunelu na co dzień po prostu irytuje. Multimedia dobrze za to współpracują z telefonem poprzez bezprzewodowy Android Auto,