NOWA OBRONA NATO? TRUMP GROZI KANADZIE 100% CŁAMI
YouTube transcript, YouTube translate
A quick preview of the first subtitles so you know what the video covers.
W dzisiejszym materiale prawie 300 milionów złot za ziemniaki z Niemiec. Terminator na Podlasiu, czyli nowa obrona NATO. Trump grozi Kanadzie 100% cłami. To co z pewnością zszokuje niejednego z nas, to fakt, że do listopada 2025 roku Polska zaimportowała prawie 180 000 ton ziemniaków, a niemal 60% tego importu pochodziło z Niemiec, na czym tamtejsi baorzy zarobili prawie 140 milionów złot. Nic więc moi drodzy państwo dziwnego, że nasi rolnicy krytykują politykę importową rządu oraz brak reakcji na zalewanie polskiego rynku niemieckim towarem. Jeśli komuś właśnie przemknął przed oczami Terminator patrolujący wschodnią flankę NATO z metalicznym spojrzeniem i karabinem przyszłości, spokojnie, to tylko nowe natowskie systemy obrony wschodniej flanki, mające opierać się na systemach robotycznych wspieranych przez technologię AI. Prezydent Ameryki Donald Trump zagroził Kanadzie, że wprowadzi 100% cła na wszystkie towary importowane z Kanady. Jeśli ten kraj podpisze umowę handlową z Chinami. Dodatkowo, by jeszcze bardziej upokorzyć kanadyjskiego premiera Marka Carneja, nazwał go gubernatorem, zarzucając mu, że Kanada może stać się portem przeładunkowym dla Chin. Startujemy z dzisiejszym odcinkiem. Zapraszam. To brzmi niczym prowokacyjny nagłówek tabloidu, ale niestety kompletnie nim nie jest. Do naszej Polski, czyli kraju, w którym ziemniak jest niemal dobrem kulturowym, tak ważnym na naszych stołach jak Rosół czy Bigos, sprowadza go się i to na masową skalę z zagranicy, głównie z Niemiec. I to w czasie, gdy własny rynek ziemniaczany ugina się pod nadprodukcją. Zacznijmy od fundamentów, bo te dane są kluczowe. Według Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w 2025 roku zbiory ziemniaków w Polsce wynosiły około 6,8 miliona ton. Tymczasem roczne zużycie krajowe nie przekracza 6 milionów ton. Innymi słowy, produkujemy więcej niż jesteśmy w stanie zjeść, przetworzyć i sprzedać. Logika podpowiadałaby jedno. Skoro jest nadwyżka w kwestiach importu, powinno się wprowadzić pewne ograniczenia. Ale gdzie tam, bo przecież rzeczywistość mówi coś zupełnie innego. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego cytowanych przez branżowe media wynika, że w pierwszych 11 miesiącach 2025 roku Polska zaimportowała prawie 180 000 ton ziemniaków. I teraz punkt, który doprowadza rolników do białej gorączki.