GODZINA W TERENIE!! Zobacz co udało się zebrać.
YouTube transcript, YouTube translate
A quick preview of the first subtitles so you know what the video covers.
Dzień doberek. Siemaneczko. Witajcie w kolejnym odcinku z bunkraiarza. Przysłała, przyszła wiosna, a z nią ja. Bum, cycyk, tralala. Co w dzisiejszym odcinku będzie grane. Spadam przejście po terenach. Przyszła wiosna, tak jak mówię. Gęsi lecą. Słyszę je, kaczki lecą, gęsi lecą, żurawie słyszałem. Yyy, u nas na polu stoją dwie czaple, także myślę, że wiosna na całego. Ruszam w teren w poszukiwaniu surowców zwrotnych postaci opakowań kaucyjnych, puszek, butelek, czegokolwiek, co mi tam wpadnie w drogę. Śnieg jeszcze nie stopniał, więc nie liczę na jakieś rewelacyjne wyniki, ale idę się przejść, idę sprawdzić przy drodze. Nie idę, nie da się wejść jeszcze w krzakory czy w jakieś inne tam haszczory. Y, ja już jestem po jednym spacerze. Już jeden spacer zaliczyłem, no bo nie mam auta, także pozostaje mi spacerowanie. Yyy, przytachałem. Zobacz co. Yyy, no nie to, yyy, nie to, a to przytachałem już jednego wora. Yyy, sama kaucja, sama kaucja, naprawdę sama kaucja i trochę puszek, y, wysyp rumperzaków i innych takich tam rzeczy naprawdę y w końcu pojawiły się. Jednego już miałem, ale zaczynają się pokazywać na sowo horteksy. No i mówię, tam jest rumperu. No coś o tym można powiedzieć. Jest tego naprawdę wór masa. Yyy, to zajęło mi godzinę i chyba 6 minut dokładnie mierząc sobie czas od wyjścia do przyjścia. Także żałuję, że nie mam samochodu, bo dziś miała być ta taka długa eskapada, y, ale zbędnym słowem ust nie kalam. Biorę torby i spier idę. Ale jeszcze coś zrobię wam recenzję przy okazji chwytaka. chwytaka, którego dostałem od Michaela.